Bajka 2005
 

Strona Główna

Kalendarz imprez

Galeria

Lista zawodniczek

Wyniki

Linki

Zapisy

Aktualności

Adresy klubów

W czerwcu na basenie przy ulicy Wronieckiej odbyła się bajka wodna pt. "Bajka o carze Sałtanie i księciu Gwidonie"

Z trzech sióstr car Sałtan wybrał tę najmłodszą a pozostałe zostały jedna nadworną krawcową a druga kucharką

Ślub cara

Odbyło się huczne wesele na którym tańczyli:

Bierioski

Kozacy

Na północy była wojna, więc car musiał wyjechać. W tym czasie carowa urodziła zdrowego syna, jednak podstępne siostry wysłały gońca, że urodził mu się syn tak malutki jak myszka i  chorowity. Car kazał go utopić razem z matką, więc siostry wrzuciły ich do beczki puściły na pełne morze. Matka z dzieckiem płynęli kilka lat, a w końcu trafili na bezludną wyspę:

Gwidon postanowił upolować coś do zjedzenia

Wypatrzył łabędzia i już na niego celował gdy

nad łabędziem zaczął krążyć groźny sęp i to jego upolował

Okazało się, że sęp to był zły czarnoksiężnik, a łabędzica jest dziewczyną. Wdzięczna za uratowanie życia wyczarowała na wyspie Gwidonowi miasto

którego został księciem.

Zawitali do niego kupcy, którzy płynęli do cara Sałtana

Opowiedzieli oni carowi o cudzie, że na bezludnej wyspie powstało miasto, którym włada

 Książę Gwidon. Car chciał go odwiedzić, ale złe siostry powiedziały, że to jest nic bo na świeci jest takie miejsce gdzie syreny tańczą wokół wyspy śpiewając pieśni.

Te syreny znajdują się na wyspie księcia Gwidona

i pływają wokół wyspy śpiewając i tańcząc.

Następni kupcy płynący do cara też zawitali po drodze do Gwidona.

Opowiedzieli później carowi, że na świecie jest cud taki na bezludnej wyspie powstało miasto, którym Książe Gwidon włada, a wokół miasta pływają syreny śpiewając i tańcząc. Car chciał odwiedzić księcia, ale siostry powiedziały, że to jest nic bo na świecie jest cud taki: żołnierze wychodzą z wody i pilnują miasta.

Ci żołnierze również znajdują się na wyspie Gwidona, ale siostry o tym nie wiedzą.

Kolejni kupcy opowiedzieli carowi o wszystkich cudach znajdujących się na wyspie Księcia

Gwidona, ale siostry znowu odwiodły cara od wyprawy na wyspę mówiąc, że gdzieś na świecie jest tak piękna księżniczka, że aż ciężko ją opisać.

Smutny Książę siedział na brzegu i tak zobaczyła go łabędzica, spytała się co mu jest, a Gwidon opowiedział jej o pięknej księżniczce.

Łabędzica powiedziała mu żeby się nie martwił bo to ona jest tą księżniczką i przemieniła się

Carowa pobłogosławiła młodych.

Odbyło się huczne wesele najszczęśliwsi tańcowali najlepiej:

Książę Gwidon z piękną Księżniczką

Szczęśliwa Caryca

Następni kupcy opowiedzieli o wszystkim carowi i powiedzieli, że Gwidon go wypatruje już dość długo. Tym razem car wyruszył w podróż do Księcia:

i poznał carową oraz swojego syna. Wybaczył siostrom i odbyła się wielka uczta:

wszyscy tańcowali

7 dni i 7 nocy!!!!!!

 

 

 

 

 

 

 
Wyślij pocztę do kania@synchro.poznan.pl z pytaniami i uwagami dotyczącymi tej witryny sieci web.
Strona umieszczona jest na serwerach firmy Ferrodo Computer Sp. z o.o.
Ostatnia modyfikacja: 20 września 2008