|
W czerwcu na basenie przy ulicy Wronieckiej odbyła się bajka wodna pt. "Bajka
o carze Sałtanie i księciu Gwidonie"
Z trzech sióstr car Sałtan wybrał tę najmłodszą a pozostałe zostały jedna
nadworną krawcową a druga kucharką
Ślub cara
Odbyło się huczne wesele na którym tańczyli:
Bierioski
Kozacy
Na północy była wojna, więc car musiał wyjechać. W tym czasie carowa urodziła
zdrowego syna, jednak podstępne siostry wysłały gońca, że urodził mu się syn tak
malutki jak myszka i chorowity. Car kazał go utopić razem z matką, więc
siostry wrzuciły ich do beczki puściły na pełne morze. Matka z dzieckiem płynęli
kilka lat, a w końcu trafili na bezludną wyspę:
Gwidon postanowił
upolować coś do zjedzenia
Wypatrzył łabędzia i
już na niego celował gdy
nad łabędziem
zaczął krążyć groźny sęp i to jego upolował
Okazało się, że sęp to był zły czarnoksiężnik, a łabędzica jest dziewczyną.
Wdzięczna za uratowanie życia wyczarowała na wyspie Gwidonowi miasto
którego został
księciem.
Zawitali do niego
kupcy, którzy płynęli do cara Sałtana
Opowiedzieli oni
carowi o cudzie, że na bezludnej wyspie powstało miasto, którym włada
Książę Gwidon. Car chciał go odwiedzić, ale złe siostry powiedziały, że
to jest nic bo na świeci jest takie miejsce gdzie syreny tańczą wokół wyspy
śpiewając pieśni.
Te syreny znajdują
się na wyspie księcia Gwidona
i pływają wokół
wyspy śpiewając i tańcząc.
Następni kupcy
płynący do cara też zawitali po drodze do Gwidona.
Opowiedzieli później carowi, że na świecie jest cud taki na bezludnej wyspie
powstało miasto, którym Książe Gwidon włada, a wokół miasta pływają syreny
śpiewając i tańcząc. Car chciał odwiedzić księcia, ale siostry powiedziały, że
to jest nic bo na świecie jest cud taki: żołnierze wychodzą z wody i pilnują
miasta.
Ci żołnierze
również znajdują się na wyspie Gwidona, ale siostry o tym nie wiedzą.
Kolejni kupcy
opowiedzieli carowi o wszystkich cudach znajdujących się na wyspie Księcia
Gwidona, ale siostry znowu odwiodły cara od wyprawy na wyspę mówiąc, że
gdzieś na świecie jest tak piękna księżniczka, że aż ciężko ją opisać.
Smutny Książę siedział na brzegu i tak zobaczyła go łabędzica, spytała się co
mu jest, a Gwidon opowiedział jej o pięknej księżniczce.
Łabędzica
powiedziała mu żeby się nie martwił bo to ona jest tą księżniczką i przemieniła
się
Carowa
pobłogosławiła młodych.
Odbyło się huczne wesele najszczęśliwsi tańcowali najlepiej:
Książę Gwidon z
piękną Księżniczką
Szczęśliwa Caryca
Następni kupcy opowiedzieli o wszystkim carowi i powiedzieli, że Gwidon go
wypatruje już dość długo. Tym razem car wyruszył w podróż do Księcia:
i poznał carową
oraz swojego syna. Wybaczył siostrom i odbyła się wielka uczta:
wszyscy tańcowali
7 dni i 7
nocy!!!!!!
|